Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Karp 38kg sprzedany.
#1
Zobaczcie jakie ogłoszenie się pokazało na giełdzie i jakie kwoty oscylują za takie ryby - http://www.pankarprybacy.pl/forumrybacy2...=3&t=10779
Dla mnie to lekka paranoja, że nie ma obowiązku podawania w ogłoszeniu skąd ryba pochodzi, i gdzie obecnie przebywa.
Swoją drogo to ciekawe czy jakieś łowisko będzie się reklamować.
Odpowiedz
#2
A później się wszyscy dziwią że chamota kradnie i sprzedaje duże ryby........sami do tego prowokują,takimi akcjami..........:-(:-(:-(:-(wrzuci trochę ziarna,albo podsiądzie kogoś kto się lubi dla sportu bawić z dużymi rybami,wytarga i sprzeda za grubą kase.........żenada:-(:-(:-(
Pozdrawiam Bartek Koszałka
Odpowiedz
#3
(16-01-2014, 17:29)fishman napisał(a): A później się wszyscy dziwią że chamota kradnie i sprzedaje duże ryby........sami do tego prowokują,takimi akcjami..........:-(:-(:-(:-(wrzuci trochę ziarna,albo podsiądzie kogoś kto się lubi dla sportu bawić z dużymi rybami,wytarga i sprzeda za grubą kase.........żenada:-(:-(:-(



Fakt z naszej perspektywy karpiarza jest to niepochlebne (mówiąc delikatnie)
Ale jak to mówią "każdy kij ma dwa końce"
Nie chce tu nikogo bronić;.
Ale na łowiskach ogulnodostępnych (np PZW) łowią nie tylko NOKILOWCY łowiący dla sportu ,ale i (takich jest więcej) amatorzy rybiego mięsa ,czy "zwykli" wędkarze wyznający zasade że karta musi sie zwrócić.
#Wiadomo co stanie się z dużą rybą złowioną przez takiego amatora rybich kotletów , więc "z dwojga złego" może lepiej że ryba jest przenoszona do zbiornika "NO KIL" niż miała by zostać zjedzona??
Wystarczy poczytać tematy na forum wędkarskim np http://forum.wedkuje.pl/f,wielki-szczupa...27,50.html
jeszcze dużo wody w Wiśle musi upłynąć aby mentalność wędkarskiego "betonu" sie zmieniła.
Odpowiedz
#4
Tak jak mówisz Jarku jest to dużo lepszy sposób ochronki dużych ryb,i sami nieraz jak złowiliśmy jakiegoś fajnego Karpika czy Amurka to był przewożony na No Killowe zbiorniki, na których pływają sobie spokojnie do dziś.Z tym że my to dla ich dobra,a jest już pewna grupa "karpiarzy" którzy jeżdżą tylko i wyłacznie za dużymi rybami które są zaraz po wyciągnieciu wywożone za grube pieniążki,i goście o każdej porze dnia i nocy(przeważnie w nocy) przyjeżdżają po te ryby......
Ludzie zrobili sobie z naszego hobby zajebiste źródło dochodu.......i to nawet poniekąd dzieki nam samym:-((((((
Pozdrawiam Bartek Koszałka
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości