Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Glinianki Zielonka
#1
Zielonkowskie Glinianki to ok 26h woda PZW zarządzana przez koło 23 w Zielonce,podzielona na 4 stawy z bardzo zróżnicowaną linią brzegową.Strome burty brzegowe do tego mocno obrośnięte dookoła drzewami,krzakami i wszelakim zielskiem. Praktycznie nie ma gdzie rozbić namiotu ;/ Pierwszy staw powstał już przed 1939 rokiem tzw. "Stare Glinianki" Reszta wody to już historia powojenna. Stawy powstały przez kopanie gliny dla okolicznych cegielni, była również doprowadzona kolejka wąskotorowa do wywożenia urobku. Dno jest bardzo muliste, porośnięte zielskiem. Średnia głębokość to ok. 2.5m. Najgłębszy jest 4 staw( 4-7m)zwany" kwadratem". Występuje w nim największa ilość karpi, ale jest też łowiskiem najtrudniejszym. Strome brzegi,mnóstwo zaczepów, zatopione konary drzew, zdarzają się pozostałości po słupach energetycznych, masy zielska i innych dziwnych rzeczy( grille, betonowe kręgi itp, co tam się udało imprezującym ludziom udało wrzucić ) Również ciekawy jest "staw z wyspą" spora populacja amura, karpia. Najbardziej oblegany w sezonie, zresztą i mój ulubionyUśmiech
Na Gliniankach występuje duża różnorodność gatunkowa ryb.: płocie, krasnopióry, liny karasie(mój największy karaś 1.2kg) okonie, szczupaki( króciaki, ciężko o wymiarowego, choć kolega złowił 104cm i 8,5kg)Karpie i amury. Zdarzają się też sandacze, węgorze, oraz występują sumy niestety. Kiedyś leśne dziadki łowili je na Bugu i troszkę i przywieźli w wiaderkach. Woda regularnie co roku jest zarybiana.Ostatnie zarybienia to węgorz,sandacz( narybek) W październiku 2014r do wody trafiło 1200kg karpia w przedziale 2-4kg(po 400kg na 3 stawy) oraz dopuścili 200kg karasia by przedłużyć czas w którym nie wolno łowić po zarybieniu.
 Zdjęcia zrobione w lutym br.


Załączone pliki Obrazki
               
Odpowiedz
#2
Fajna stara woda,ciekawe ile ryb które pamiętają powojenne czasy tam pływa,muszą być to smoki:-;
Pozdrawiam Bartek Koszałka
Odpowiedz
#3
Na tej wodzie pierwszy raz wziąłem wędkę do ręki. W tym roku mam zamiar poświęcić trochę czasu tej wodzie i spróbuje dobrać się do większej rybki. Przy wyspie jest stadko amurów ok 20szt . Piękne "metróweczki" które się w lato wygrzewały na słoneczku. Obserwowałem jak sobie krążą i jakie mają ścieżki. Zawsze o tej samej godzinie pływały jednym szlakiem. Będę w tym roku przed tydzień-dwa nęcił i dopiero usiądę. Mam nadzieje,że przyniesie to jakieś efekty.
Odpowiedz
#4
Michał jak wiesz trzymam mocno kciuki a i opis teraz mi się podoba :-)
Odpowiedz
#5
Arku Konstruktywna krytyka jest jak najbardziej potrzebna. Wyciągnąłem wnioski i poprawiłem co trzeba. Kto wie, może kiedyś usiądziesz ze mną na tej wodzie.
Odpowiedz
#6
Michał, ciekawa ta woda, a w dodatku stara. Na pewno kryje jakieś okazy Duży uśmiech
Odpowiedz
#7
Dlatego mam zamiar tym grubym starym rybką dobrać się do ogonków w tym roku Duży uśmiech Tym bardziej,że mam do niej kilka minut piechotą.
Odpowiedz
#8
Bardzo porzadny opis, nie ukrywam, że Zielonka jest w moich planach na ten sezon, ze wzgledu na łatwy dojazd (coraz mniej mostów w stolicy Oczko)
Woda legenda jeżeli chodzi o stołeczne karpiowanie, ale słyszałem, że w letnich miesiącach dużo imprezowiczów nad brzegami.
Z wędkarskim pozdrowieniem, Piotrek
Odpowiedz
#9
Piotrze,dobrze słyszałeś. W okresie letnim sporo jest imprezowiczów. Jedni są grzeczni bawią się i drą gęby z swoim gronie ale bywają też tacy co łażą i szukają wrażeń. Na szczęście tych drugich jest mniej. Przez cały sezon raz tylko się zdarzyło, że podeszło chyba dwóch czy trzech małolatów jak sam siedziałem.Zaczęli jakieś głupoty gadać, zadawać dziwne pytanie, ale jak zobaczyli długą Maczetę stojącą przy fotelu,zakończyli rozmowę i poszli. Jak do tej pory nigdy w łeb nie dostałem i nigdy nic mi nie zginęło. Mam nadzieję,że w tym roku też tak będzie bo zamierzam sporo czasu poświęcić na tą wodę.
Odpowiedz
#10
No właśnie częsty widok nad stołecznymi wodami w lecie - ogniska i libacje do rana. Dlatego najspokojniej jest w maju i czerwcu do póki jeszcze imprezowe małolaty muszą chodzić do szkoły.
Czekam na Twoje relacje z tej wody i może kiedyś połowimy tam razem.

Pogoda dobra jak się utrzyma jeszcze przez tydzień to w pierwszy weekend marca można zaczynac sezon Uśmiech
Z wędkarskim pozdrowieniem, Piotrek
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości